FreelyRead

Co to jest interaktywna książka

Interaktywna książka to nie gra, nie audiobook i nie e-book z linkami. Czym jest scrollytelling i jak wygląda powieść, w której obraz i dźwięk wchodzą razem z tekstem.

Podziemna hala wykuta w skale, ludzie pod kopułą ze szkła, snopy światła z góry

Określenie „interaktywna książka" jest zużyte — mówi się tak o aplikacjach dla dzieci, o grach paragrafowych i o e-bookach z klikalnym spisem treści. To trzy różne rzeczy. Wyjaśniam, czym jest ta czwarta.

Czym interaktywna książka nie jest

To nie jest gra — nie ma wyborów, nie ma rozgałęzień, historia idzie jedną drogą. To nie jest audiobook — czytasz oczami, a nie słuchasz. To nie jest też e-book z ilustracjami, bo obrazy nie stoją obok tekstu, tylko wchodzą w niego.

Scrollytelling

Nazwa wzięła się z połączenia słów scroll (przewijanie) i storytelling. Wymyśliły ją redakcje gazet do reportaży, w których mapa zmienia się, kiedy przewijasz akapit. Ten sam pomysł da się zastosować do powieści.

W praktyce: przewijasz normalnie, jak każdą stronę. W pewnym momencie tekst zatrzymuje się na ekranie, a to, co pod nim, zaczyna się poruszać — kadr się otwiera, kartka rwie się w pół, obraz odsuwa się w bok i pokazuje, co za nim stało. Nie musisz nic klikać. Nic nie miga i nic nie skacze.

Dlaczego dźwięk gra sam

Muzyka włącza się cicho, w tle, i zmienia się razem ze sceną. Głosy postaci odzywają się w miejscach dialogów. Jedno i drugie wyłącza się jednym dotknięciem — bo dla części ludzi cisza jest warunkiem czytania, a nie brakiem.

Ile tego jest — konkretnie

Ogólniki są tanie, więc policzyłem własną powieść: 82 631 słów, 130 obrazów, 152 utwory muzyczne i 157 kwestii mówionych. Wychodzi jeden obraz na 636 słów, czyli na jakieś trzy minuty czytania, i pięćdziesiąt minut muzyki na każdą godzinę lektury. Oprawa waży 323 MB przy manuskrypcie na pół megabajta.

Te proporcje nie są normą, bo normy jeszcze nie ma. Są punktem odniesienia dla kogoś, kto chce policzyć swoją.

Dla kogo jest interaktywna książka

Dla ludzi, którzy „nie mają wyobraźni" — tak przynajmniej o sobie mówią. Zdanie „zobaczył miasto pod piaskiem" nie znaczy dla nich nic konkretnego. Kiedy obok tego zdania pokazuje się to miasto, znaczy.

Najprościej sprawdzić samemu: pierwszy rozdział jest otwarty, bez konta i bez opłat. Pięć minut wystarczy, żeby wiedzieć, czy ta forma Ci leży.

Pytania i odpowiedzi

Co to jest interaktywna książka?

To powieść, w której tekstowi towarzyszą obrazy, dźwięk i ruch reagujące na przewijanie. Czytelnik nie podejmuje decyzji jak w grze paragrafowej — fabuła jest jedna. Zmienia się sposób podania: scena otwiera się wtedy, kiedy dochodzisz do niej w tekście.

Czym różni się scrollytelling od e-booka?

E-book to tekst przeniesiony na ekran; układ stron jest statyczny. W scrollytellingu przewijanie steruje tym, co widać i słychać — obraz, film i muzyka zmieniają się wraz z postępem lektury i są częścią opowiadania, a nie ozdobą.

Czy trzeba coś instalować, żeby czytać interaktywną książkę?

Nie. FreelyRead działa w zwykłej przeglądarce, na telefonie i na komputerze. Nie ma aplikacji do pobrania ani konta do założenia.

Czy da się wyłączyć muzykę i głosy?

Tak, jednym dotknięciem w czytniku. Zostaje sam tekst z obrazami. Ustawienie zapamiętuje się na kolejne rozdziały.

Czy interaktywna książka działa na telefonie?

Tak, i telefon jest urządzeniem, pod które ta forma powstała — kadr wypełnia ekran w pionie, a przewijanie kciukiem jest naturalnym sposobem prowadzenia sceny.